zupy i dania jednogarnkowe

czwartek, 10 lutego 2011

Odnoszę wrażenie, że my polacy ryby jemy przeważnie w piątek. Dlatego też postanowiłam nazwać swoją zapiekankę właśnie "Piątek" ponieważ jest z dodatkiem ryby. Jest to dobry sposób na rybę w innej wersji niż panierowana i usmażona, a przy okazji mamy cały obiad w jednym naczyniu.

Zapiekanki mają to do siebie ,że gorzej wyglądają aniżeli smakują więc "sorki" za zdjęcia, ale smakowała naprawdę wyśmienicie nawet na zimno gdy zostało troszkę.

SKŁADNIKI na 4 -5 osób:

  • pół opakowania makaronu np. kokardki
  • 1 paczka warzyw mrożonych na patelnię wg. uznania lub świeże( u mnie mieszanka z brokułami)
  • 4-5 filetów ryby mrożonej np. mintaj
  • 1 zupka gorący kubek Knorr o smaku serowym
  • 1 zupka gorący kubek Knorr o smaku cebulki
  • przyprawa do ryb Prymat
  • 4-5 łyżek kwaśnej śmietany 18 %
  • ser żółty, ale nie koniecznie

WYKONANIE:

Makaron ugotować w  wodzie z odrobiną oleju al dente czyli na pół miękko.

Warzywa "na patelnię" podsmażyć na patelni również na pół miękko.

Rybę umyć i opruszyć przyprawą do ryb z obu stron.

Naczynie żaroodporne wysmarować dobrze masłem po to,aby potrawa się zbytnio nie przyrumieniła.

Następnie wyłożyć jedną część makaronu, a na to wyłożyć warzywa i rybę.

Przykryć drugą częścią makaronu.

Z kwaśnej śmietany i obu zupek zrobić sos, którym następnie polać zapiekankę.

Jeśli sos jest zbyt gęsty bo zupki pęcznieją dodać trochę wody.

Jeżeli ktoś ma ochotę i nie liczy kalorii może posypać wierzch zapiekanki ulubionym serem i zapiekać ok 30 minut w dobrze nagrzanym piekarniku.

Według mnie nie ma potrzby używać dodatkowych ilości soli lub przypraw niż ta, która była użyta do opruszenia ryby, a sól zawarta w zupkach.

 

czwartek, 25 listopada 2010

Czasami nie wiadomo co zrobić, aby rodzinę nakarmić i nie był to znowu "schaboszczak".

Dobrym pomysłem na to jest ten przepis, który nadaje się nawet jako ciepłe danie na przyjątko.

SKŁADNIKI:

  • 1 kg mięsa gulaszowego  z indyka
  • 1 duża cebula
  • 1 papryka czerwona
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka białej fasoli
  • przyprawy: papryka słodka, oregano, majeranek, przyprawa kebab-gyros Prymat, kucharek,liść laurowy , ziele angielskie
  • sos łagodny taco
  • olej

 

WYKONANIE:

Mięso i cebulę pokroić w niewielką kostkę.

Cebulę zeszklić na oleju.

Dodać mięso i dusić.Dodać przyprawy.Lekko podlać wodą.

Pod koniec duszenia dodać paprykę pokrojoną w kostkę i obie fasole odsączone z zalewy.

Doprawić do smaku sosem taco tak żeby było ostre, ale jadalne.

Podawać  z dodatkami według upodobań.

SMACZNEGO:))


wtorek, 09 listopada 2010

Jako,że w Lidlu jest właśnie tydzień włoski postanowiłam upichcić coś na tę nutę. Wcale nie twierdzę, że jest to danie włoskie, ale makaron do niego użyty na pewno, a i reszta składników prawie mogą za takie uchodzić.

SKŁADNIKI na 4 osoby:

  • makaron Trottole Tricolore
  • 1 bakłażan
  • 1 mała cukinia
  • 1 duża cebula
  • 3 papryki
  • 4 pomidory
  • kiełbaska pieprzowa 400 g ( też z Lidla )
  • przyprawa pikantna grilowa Kamis
  • sól
  • czarne oliwki
  • oliwa

 

WYKONANIE:

Makaron ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu i przystąpić do robienia warzywnego farszu.

Bakłażany pokroić w plastry i lekko osolić.

Kiełbaskę pieprzową pokroić na ok. 2 cm. kawałki i przysmażyć na patelni.

Cebulę pokroić w drobną kosteczkę.

Gdy kiełbasa się lekko przysmaży zdjąć ją z patelni, ale zostawić  na niej ewentualny tłuszcz i na nim podsmażyć cebulę.

Bakłażana wytrzeć do sucha ręcznikiem papierowym z wypływającego soku i soli.

NIGDY ALE TO NIGDY NIE  PŁUCZEMY BAKŁAŻANA W WODZIE  ŻEBY POZBYĆ SIĘ GORYCZKI GDYŻ BARDZO CHŁONIE WODĘ.

W kostkę pokroić również paprykę, cukinię i bakłażana.

Warzywa dodać do cebuli i podsmażać, dodać kiełbaskę.

Obrać pomidory ze skóry i pokrojone w kostkę dodać do reszty.Przyprawić przyprawą pikantną chwilę poddusić i gotowe. Raczej już dodatkowo nie solić. 

Podawać z makaronem posypując pokrojonymi czarnymi oliwkami .

Można ewntualnie posypać dodatkowo startym parmezanem jeśli ktoś lubi.

SMACZNEGO:))

 

 

środa, 20 października 2010

Skąd taka zwariowana i dziwna nazwa.

Otóż jest to moja kolejna zupa-krem, dzięki której mogę  przemycić warzywa i "nafaszerować" nimi swoją latorośl i jeszcze stwierdzi, ale to pyszne, a nie powie warzywa ohyda.

Ponadto jest to pyszne danie jako rozgrzewka po chłodnym dniu, które szybko się robi i wspaniale rozgrzewa.

A teraz składniki:

  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 2 papryki żółte
  • 1 kalafior
  • przyprawy ( curry, kurkuma , imbir mielony)
  • sól
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  •  
  • 3 ziemniaki

WYKONANIE:

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oliwie.

Ziemniaki, marchew i paprykę pokroić w kostkę.

Dodać do cebuli i chwilę poddusić.

Dolać wodę i gotować do miękkości.

Gdy się już trochę pogotują dodać kalafior gdyż gotuje się on  krócej.

Jarzyny ugotować do miękkości dodając oczywiście przyprawy i sól.

Zmiksować.

Podawać z dodatkiem śmietanki(ale niekoniecznie) i np. groszkiem ptysiowym lub pierożkami tortellini tak jak ja podałam.

SMACZNEGO:))


środa, 06 października 2010

Jako,że sezon na delektowanie się papryką w pełni tak więc postanowiłam zaserwować rodzince na obiad paprykę faszerowaną. Można się nią delektować zarówno na ciepło jak i na zimno jest również doskonała.

SKŁADNIKI:

  • ok. 7 papryk
  • szklanka kaszki kuskus
  • 1 kostka rosołowa np.drobiowa winiary
  • 15 dag wędliny (np.drobiowa)
  • 1 op sera feta
  • mały słoiczek oliwek np.czarnych
  • pęczek świeżej mięty
  • ser żółty

 

WYKONANIE:

Papryki przeciąć na pół i usunąć pestki,ale zostawić szypułki (dla ozdoby).

Kostkę rosołową rozpuścić w szklance wrzątku, a następnie zalać nią kaszkę kuskus i zostawić pod przykryciem na ok. 5 minut.

W tym czasie w drugiej misce rozgnieść widelcem fetę.

Dodać do niej pokrojoną w drobną kosteczkę wędlinę,posiekaną miętę i pokrojone na drobno oliwki.

Dodać kaszę i wymieszać, lekko popieprzyć, ale nie koniecznie.

Farsz nakładać do papryk.

Na wierzch dać trochę żółtego sera.

Zapiec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 25-30 minut.

 

SMACZNEGO:))

 

Tak wyglądał farsz przed nałożeniem.

Oto przygotowane papryki tuż przed pieczeniem.

A tak po upieczeniu.

Ten żółty ser na wierzchu to po to żeby farsz się zbytnio nie spiekł, ale również i dla smaku.

 

środa, 08 września 2010