rózne

czwartek, 28 kwietnia 2011

Dzisiaj po łacinie ,aby nabrać powagi  dla samego tematu. Bo w tytule zabrzmiało starymi recepturami mnichów. Podobno właśnie tak jest ,że dawno temu Bonifraci robili właśnie taki miód , który miał bardzo szerokie zastosowanie. A ,że  sezon na "mlecza" czyli poularne dmuchawce w pełni tak więc rodacy na łąki i do pracy robić miodek.

SKŁADNIKI:

  • ok. 500 sztuk samych główek mniszka
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny
  • 1 kg cukru
  • ok 1,5 szklanki wody
  • kilka goźdźików

WYKONANIE:

Kwiaty zebrać w słoneczną pogodę.

Następnie wyłożyć na papier żeby ewentualne "robaczki" wyszły z kwiatków.

KWIATY PRZEPŁUKAĆ.

Zalać 1,5 szklanki wody i zagotować przez 5 minut .Odstawić do następnego dnia.

Wycisnąć dokładnie płyn z kwiatków przez gazę i zagotować dodając do niego cukier.

Gotować aż do zgęstnienia płynu od czasu do czasu mieszając , żeby się nie przypaliło.

Pod koniec gotowania dodać sok z cytryny i jeszcze trochę odparować miód.

Przelać do dobrze wyparzonych słoików dodać po 2-3 goźdźiki, zamknąć i przechowywać w lodówce.

Gdy ostygnie jest faktycznie konsystencji prawdziwego miodu, a i smakiem wiele nie odbiega.

SMACZNEGO:))